Piotr Kutiak
tel. 663 740 066
e-mail: piotrkutiak@wp.pl
Więcej...

Stworzyłem sobie drogowskaz PRZEWODNIKA GÓRSKIEGO. Natchnieniem dla mnie była filozofia moich znajomych ze Związku Podhalan Oddział Górali Śląskich, którzy napisali piękną książkę "Dziewięć Sił Karpackich". Na kilkudziesięciu stonach zawarli swoje poglądy i opinie...
Każdy z nas szuka drogowskazów. Są nimi ludzie, wydarzenia, książki, inspiracje... Nie ma w życiu przypadków. Nie ma fuksów. Tak przynajmniej uważam. Miałem niewątpliwe szczeście w swoim życiu poznać wiele osób, które stały się moimi drogowskazami.
Graficzny projekt mojego drogowskazu znajdziecie poniżej...
Pokora. Najtudniejsza rzecz, gdy zdajesz sobie sprawę, że słuchają i czytają Cię ludzie. Świadomość działa na zasadzie sinusoidy: wprostporoporcjonalnie do zadowolenia, gdy mówisz mądre rzeczy i odwrotnieproporcjonalnie gdy robisz z siebie durnia. Medale, dyplomy, pochwały, "zawisanie na telefonie", pełny notes zleceń... Można sie w tym pogubić... Wtedy zawsze sięgam po FUNDAMENT albo z pomocą przychodzą przyjaciele i  żona... Na każdej wycieczce mam w kieszeni trzy słowa: dziękuję, przepraszam, proszę. Nie uważam się za naj... Daleko mi do tego...
Rozum - "Nie ten jest mądry kto wiele spraw umie, lecz kto złe od dobrego rozeznać rozumie" Mikołaj Rej. Opiekując się turystami muszę kierować się rozumem... Wiele wniosków wyciąga się po upływie wielu lat, czego nie mówić/robić, jakich słów używać by nie prowokować, by nie ranić...
Zaradność - pozytywna cecha u osób kreatywnych i samodzielnych. Dlatego wybrałem swoją drogę rozwoju. Mogę się dziś uśmiechnąć i stwierdzić, że wszystko co osiągnąłem, zawdzięczam sobie i swojej ciężkiej pracy. Wszystkiego nauczyłem się na swoich błędach. Po kursie w 2006 obrałem samotną drogę bez udziału lokalnych bieszczadzkich biur (które szanuję bo robią wiele dla regionu i z tego miejsca serdecznie pozdrawiam). Tą drogą kroczę nadal, to mój  szlak... Wolę dać z siebie wszysto i wziąć na klatę ambitny program niż dreptać po oklepanej ścieżce i wchodzić w szablony...
Empatia. Umiejętność wczuwania się w stan wewnętrzny drugiej osoby przede wszystkim po to by jej nie urazić i skrzywdzić... Histora Bieszczadów/Karpat/Polski jest trudna, bolesna i złożona. Okraszam ją faktami, bez zbędnej polityki i własnych osądów.
Wiedza. Niezbędna w pracy przewodnika. Błyskotliwość to przydatna cecha w pracy z ludźmi, jednakże bez wiedzy i znajomości faktów jest zbędna... Wiedzę zdobywa się z książek, szkoleń, rozmów, pytań... Internet to śmietnik, rzadko spotyka się w nim sprawdzone informacje.
Odpowiedzialność -  Kieruję się zasadą: "jeśli prowadzisz ludzi:  nie pędź i nie popisuj się przed grupą swoją kondycją fizyczną, nie prowokuj niepotrzebnych kłótni i komentarzy,
nie wychwalaj jednych przed drugimi i przede wszystkim nie wychwalaj siebie, waż każde słowo, przemilcz czyjeś wady, zostaw w spokoju zmarłych, nie osądzaj (posiłków, noclegów, galerii, ludzi, wyznań, polityków itd.), nie komentuj... itp.
Odwaga - mam odwagę wypowiadania się i postępowania zgodnie ze swoimi przekonaniami, bez względu na konsekwencje. Moje zasady: Historia jest jedna, komentowanie historii jest polityką. Nie wstydzę się swojej wiary, tradycji i moich przodków.
Honor -  rozumiem jako poczucie godności osobistej i obowiązek- dbanie o dobre imię moich bliskich, przodków, lokalnej społeczności - mojej małej ojczyzny. Jeśli mnie okłamiesz, oszukasz, okradniesz - nie dzwoń i nie zaczepiaj mnie więcej. Nie będę z Tobą rozmawiać. Szkoda mi na to czasu. Na świecie jest wiele miejsca dla mnie i dla Ciebie.
Poczucie humoru - niezbędne w pracy z ludźmi. Agresja budzi agresję, uśmiech budzi uśmiech. Uwielbiam anegdoty i dowcipy, wplatam je często w gawędę przewodnicką. Łatwo przy salwach śmiechu się pogubić i dodać dowcip, który może u wielu osób wzbudzić niesmak. Dlatego zawsze trzeba wiedzieć: "co, gdzie i z kim".
Kultura osobista - w mowie, zachowaniu, gestach, stroju. Istotna rzecz w pracy przewodnickiej; niezbędna w pracy lidera. Wszystkie oczy są skierowane na przewodnika i wymuszają postawę, w której nie można pozwolić sobie na błąd. Niezależnie od sytuacji należy zachwać się godnie.
Pogoda ducha - na spotkanie z grupą wsiadam z pozytywnym nastawieniem i z takim samym odchodzę. Wbrew wszystkiemu i wszystkim. Czasami wbrew sobie.
Głód wiedzy - przewodnik uczy się całe życie, nigdy nie ustaje w zdobywaniu wiedzy i umiejętności. To w przewodnictwie kocham najbardziej - wyzwanie...
Profesjonalizm - najistotniejsza cecha w pracy przewodnika turystycznego. Znajomość terenu, wiedza, umiejętność przekazania wiedzy. Istotny jest także strój przewodnicki oraz identyfikator wydany przez Marszałka Województwa Podkarpackiego i Dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego, który towarzyszy mi zawsze w pracy przewodnika turystycznego. To nie jest wygodne ani eleganckie noszenie takiej "smyczy" - ale jeśli masz się za profesjonalistę - niezbędne.
Szacunek - szanuję swoje koleżanki oraz kolegów przewodników, ratowników góskich oraz służbę parkową i leśną. Szanuję pracę wszystkich: zbierających śmieci, sprzedawców, restauratorów i dyrekcję parków. Szanuję turystów. Szanuję ludzi. Nic bez Was... Różne to czasami bywa, jak ma się temperament południowca. Wiele się powie - potem się wiele żałuje. Można mówić wiele, ale nie można zapominać, by nie mówić złych rzeczy.
Kondycja fizyczna - dbam o nią w sezonie i poza sezonem. Bieganie, rower, piesze długie wędrówki, siłownia. Nie ma mowy by wycieczka "zagotowała przewodnika" (choć takie rzeczy sie zdarzają z klasami sportowymi, piłkarzami, wojskowymi).
Wiara w Boga (FUNDAMENT) - najistotniejszy dar, jaki otrzymałem i do którego wiele lat dojrzewałem. Od pierwszych sakramentów, przez młodzieńczy bunt, po małżeństwo, ojcowstwo, żegnianie bliskich mi osób... Bez wiary byłbym wrakiem i marnym przewodnikiem. Jeśli chcesz znać moją drogę i zrozumieć w/w punkty to wszystkie wiążą się z moją wiarą w BOGA. Spotykam go codziennie: w górach,  ludziach, świątyniach. Dorastam w niej choć jak wszyscy jestem słaby, chwiejny i naiwny.